| bieganie boso, bieganie, bieganie bez butów, bieganie na bosaka, bieganie bez obuwia, bose bieganie, zdrowe bieganie |
![]() |
Bieganie boso jest zdrowe dla stóp.Wydawać by się mogło, że bieganie boso powinno być czymś zupełnie naturalnym. Przecież urodziliśmy się bez butów, a nasi przodkowie doskonale sobie radzili bez obuwia. No tak, ale inni zaraz powiedzą, że urodziliśmy się również bez ubrania… Bieganie boso ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników.Bieganie boso, Za i Przeciw. Bieganie, jak każda forma aktywnego spędzania wolnego czasu, powinno nam przede wszystkim sprawiać przyjemność. Ponadto może to być próba czegoś zupełnie nowego. Na początku mogą pojawić się wątpliwości związane z tym, „co ludzie powiedzą”. Ale czy przyzwyczajenie stóp do biegania boso nie wydaje się prostsze i krótsze, niż przyzwyczajenie ludzi do człowieka biegnącego boso?
Kolejnym minusem może być początkowy dyskomfort związany z tym, że nasze stopy nie są przyzwyczajone do nowej dla nich sytuacji. Mogą pojawić się bóle łydek, a u niektórych biegaczy bóle kolan. Jeżeli na początku naszej przygody z bosym bieganiem przesadzimy z dystansem, kłopotliwe mogą stać się również pęcherze pojawiające się na podeszwie stóp w miejscu śródstopia.
Zdecydowanie więcej jednak dobrych stron bosego biegania. Przede wszystkim stopy nabierają elastyczności i stają się sprawniejsze. Wykonaj w domu proste ćwiczenie: chwyć palcami nóg woreczek z grochem. Zadanie, które raczej bez trudu wykonują dzieci podczas ćwiczeń korekcyjnych, tobie może sprawić jednak odrobinę kłopotów. Albo spróbuj prowadzić auto boso. Dziwne uczucie, prawda?
Ci, którzy zajmują się bieganiem od strony bardziej profesjonalnej, dodadzą zapewne, że bose bieganie może poprawić technikę biegania. W jaki sposób? Chodzi tutaj o anatomię stopy. Podczas biegania w butach znaczna część biegaczy ląduje na pięcie, a energia zostaje wykorzystana tylko do zamortyzowania uderzenia. Pięta staje się niestabilna. Gruba podeszwa izoluje stopę od podłoża i nie pozwala naszym mięśniom prawidłowo pracować. W bieganiu boso amortyzację biorą na siebie mięśnie i ścięgna, a nie but. Kolana zostają odciążone i stają się mniej narażone na kontuzje. Owszem, biegając boso, stopa ma częstszy kontakt z podłożem i wykonuje większą pracę. Może pojawić się z kolei ryzyko kontuzji stopy. Co nas uchroni przed różnego rodzaju urazami? Świadomość własnego ciała i tego, do czego jest zdolne lub czego od niego wymagać nie powinniśmy. Ponadto dużym plusem biegania boso wydawać się może lepsze działanie układu propriocepcji, czyli inaczej zmysłu kinestetycznego; zaczynamy lepiej odczuwać ułożenie własnego ciała. To właśnie w mięśniach i ścięgnach ulokowane są receptory tego zmysłu, a biegając boso informacje trafiają bezpośrednio z receptorów czuciowych do mózgu. Jak zacząć bieganie na bosaka Najlepiej zacząć chodzić boso po domu. Stopy powinny przyzwyczaić się do różnorodnej nawierzchni (kafelki, dywan, panele, drewno). No i zdecydowanie bezpieczniej zaczynać przygodę z bieganiem boso latem, kiedy jest ciepło i możemy (nie wzbudzając większej sensacji) pobiegać brzegiem plaży lub po łące. Pamiętajmy jednak, aby uważać na to, gdzie stajemy (szkło, kamienie, itp.). Nie biegajmy po ciemku, ani po stercie liści czy też po bardzo wysokiej trawie. Niskie temperatury powietrza to również przeciwwskazanie do biegania boso. I nie chodzi tu tylko o jesień czy zimę. Czasami poranna rosa latem potrafi doprowadzić do tego, że stopa traci czucie. Znika też sama przyjemność biegania. Biegać zaczynamy pomału, na małych dystansach. Na początku niech to będzie 100 - 200 metrów dwa razy w tygodniu. Później stopniowo można zwiększyć dystans. Biegać boso często zaczynają ci, którzy z samym bieganiem są już mocno zaprzyjaźnieni. Na początek "fundują" sobie 10 km dystans z przeświadczeniem, że przecież dla nich to wcale nie jest dużo. A zaczynać trzeba praktycznie od zera. Po zdjęciu obuwia z amortyzacją bosa stopa automatycznie szuka twardego i stabilnego podłoża, dlatego należy uważać, aby zbyt mocno nie stawiać jej na ziemi. Nasza stopa powoli dopasowuje się do biegania bez butów. Nieznacznie może też zmienić swoje rozmiary, a biegający odtąd być może będzie wybierał obuwie z półokrągłym czubkiem. Stopniowo zwiększy się grubość podeszwy stopy i zmniejszy jej wrażliwość. Gdy po bieganiu boso ponownie założysz buty, możesz mieć wrażenie lekkości, wyczucia każdego ruchu i prędkości.
Czy bieganie boso jest zdrowe?
Odpowiedzi na te pytania mogą być różne, tak jak nie jest jednorodne podejście do kwestii uprawiania sportu (amatorsko czy wyczynowo?). Jedno jest pewne: zachować należy umiar, a bieganie boso ma być przede wszystkim dobrą zabawą i nowym sposobem na spędzanie wolnego czasu.
bieganie boso, bieganie, bieganie na bosaka, bieganie bez butów, bieganie bez obuwia, bose bieganie
|
|
Strona o bieganiu boso ma charakter tylko i wyłącznie informacyjny.
|